Kochani, niestety, do końca miesiąca mam tyle do zrobienia, że muszę zarządzić dwutygodniowy urlop od blogowania. Rozpoczęcie nowej, wymarzonej, ale też dość wymagającej pracy zbiegło mi się w czasie z przygotowaniami do egzaminów i pisaniem pracy końcowej na studiach oraz wcześniejszymi zobowiązaniami i projektami… a do tego wszystkiego – jak zawsze w Paryżu – goście! ;-) Za dużo tego jak na jedną, leniwą z natury Gorącą. Tematów i pomysłów na wpisy mam mnóstwo, jednak czasu i siły na ich egzekucję obecnie zero. Mam nadzieję, że się nie obrazicie za bardzo i grzecznie poczekacie na mnie – w końcu ten blog ma być przyjemnością, a nie kolejnym obowiązkiem… :-)
Tych, którzy szukają ciekawych informacji o wydarzeniach w Paryżu odsyłam do polecanych w Blogrollu zaprzyjaźnionych blogów oraz zapraszam na moje konto na Twitterze (@goracainparis), gdzie już całkiem „na gorąco” postaram się relacjonować, co się tu dzieje i podsyłać linki do ciekawych wpisów i artykułów, na które natrafię w moich feedach (sklecenie 140 znaków wymaga zdecydowanie dużo mniej czasu niż notka na blogu! ;-))
Życzę Wam wszystkim wspaniałych dwóch tygodni – a sobie mnóstwo energii i samozaparcia, żebym się ze wszystkim wyrobiła i… do zobaczenia w listopadzie! :-)
21/10/2009 o 19:44 ·
Zycze Ci wiec duzo energii, samodyscyplicyny i powodzenia! Trzymam kciuki, by wszystko udalo Ci sie zrealizowac!
21/10/2009 o 23:12 ·
chihiro, dziekuje! :)
28/10/2009 o 16:11 ·
hej goraca, wracaj juz z tego urlopu, bo nie wiem, co sie w miescie dzieje ;) pozdrawiam slonecznie :)
29/10/2009 o 10:05 ·
karolina :))) tez juz bym chciala miec wiecej wolnego, poki co siedze tak zakopana w pracy i ksiazkach, ze prawie zapomnialam w jakim ja miescie mieszkam ;) pozdrawiam!
01/11/2009 o 14:32 ·
Gorąca wracaj do nas!!!
Ale tak poważnie to doskonale rozumiem twoją sytuację, też tak zakuwam, że weekendy zlewają mi się z tygodniem pracy i tylko dzięki Twojemu blogowi, że nadchodzi weekend.Tak więc czekam na newsy.
Pozdrawiam i efektywnej nauki życzę.
01/11/2009 o 14:34 ·
Gorąca wracaj do nas!!!
Ale tak poważnie to doskonale rozumiem twoją sytuację, też tak zakuwam, że weekendy zlewają mi się z tygodniem pracy i tylko dzięki Twojemu blogowi wiem, że nadchodzi weekend.Tak więc czekam na newsy.
Pozdrawiam i efektywnej nauki życzę.
01/11/2009 o 14:35 ·
* sorry za powtórkę!
AniaB
02/11/2009 o 11:28 ·
AniaB, haha, wroce wroce ;) A zakuwania mam juz szczerze dosc, a to dopiero poczatek, bo najwiekszy egzamin mam za 5 tygodni… mam nadzieje, ze Tobie nauka idzie lepiej niz mi ;) Pozdrawiam