<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Paryż na Gorąco</title>
	<atom:link href="http://paryznagoraco.com/category/ksiazki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://paryznagoraco.com</link>
	<description>Nie tylko Wieża Eiffla, żaby i Luwr</description>
	<lastBuildDate>Sun, 22 Jan 2012 10:57:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<meta name="generator" content="NewsPress 1.0" />
		<item>
		<title>Paryż na Gorąco w The City-lit Cafe!</title>
		<link>http://paryznagoraco.com/2009/09/paryz-na-goraco-w-the-city-lit-cafe/</link>
		<comments>http://paryznagoraco.com/2009/09/paryz-na-goraco-w-the-city-lit-cafe/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Sep 2009 07:38:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goraca</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://paryznagoraco.com/?p=4031</guid>
		<description><![CDATA[W ramach bezwstydnego lansu i autopromocji chciałam się pochwalić, że moja recenzja City-lit Paris znalazła się na międzynarodowym blogu wydawnictwa :-) Na dodatek po polsku, więc zastanawiam się czy choć &#8230; <a class="readmore" href="http://paryznagoraco.com/2009/09/paryz-na-goraco-w-the-city-lit-cafe/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>


Powiązane wpisy:<ol><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/08/city-lit-paris-idealny-przewodnik-dla-moli-ksiazkowych/' rel='bookmark' title='Permanent Link: &#8222;city-lit Paris&#8221; &#8211; idealny przewodnik dla moli książkowych*'>&#8222;city-lit Paris&#8221; &#8211; idealny przewodnik dla moli książkowych*</a></li><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/09/niebezpieczny-paryz/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Niebezpieczny Paryż&#8230;'>Niebezpieczny Paryż&#8230;</a></li></ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ramach bezwstydnego lansu i autopromocji chciałam się pochwalić, że moja <a href="http://paryznagoraco.com/2009/08/city-lit-paris-idealny-przewodnik-dla-moli-ksiazkowych/" >recenzja City-lit Paris</a> znalazła się na międzynarodowym blogu wydawnictwa :-) Na dodatek po polsku, więc zastanawiam się czy choć jeden czytelnik ją zrozumiał&#8230; oraz jak bardzo fakt, że autorzy bloga jej nie zrozumieli przyczynił się do zamieszczenia mojego wpisu na ich stronie ;-). Mimo wszystko jestem bardzo mile zaskoczona i dziękuję City-lit Cafe! A <a target="_blank" href="http://thecity-litcafe.typepad.com/the_citylit_cafe/2009/09/citylit-paris-guide-to-paris-for-bookworms-and-avid-readers.html" >tutaj, o!</a>, macie dowód! </p>


<p>Powiązane wpisy:<ol><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/08/city-lit-paris-idealny-przewodnik-dla-moli-ksiazkowych/' rel='bookmark' title='Permanent Link: &#8222;city-lit Paris&#8221; &#8211; idealny przewodnik dla moli książkowych*'>&#8222;city-lit Paris&#8221; &#8211; idealny przewodnik dla moli książkowych*</a></li><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/09/niebezpieczny-paryz/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Niebezpieczny Paryż&#8230;'>Niebezpieczny Paryż&#8230;</a></li></ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://paryznagoraco.com/2009/09/paryz-na-goraco-w-the-city-lit-cafe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;city-lit Paris&#8221; &#8211; idealny przewodnik dla moli książkowych*</title>
		<link>http://paryznagoraco.com/2009/08/city-lit-paris-idealny-przewodnik-dla-moli-ksiazkowych/</link>
		<comments>http://paryznagoraco.com/2009/08/city-lit-paris-idealny-przewodnik-dla-moli-ksiazkowych/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Aug 2009 20:33:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goraca</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Paryż]]></category>
		<category><![CDATA[Przewodnik]]></category>
		<category><![CDATA[do zwiedzania]]></category>
		<category><![CDATA[wielokulturowo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://paryznagoraco.com/?p=3484</guid>
		<description><![CDATA[Są ludzie (i to nawet całkiem sporo), którzy przed wyjazdem do lub już w trakcie pobytu w danym miejscu, nawet jeśli jest to szybki kilkudniowy wypad, lubią przeczytać nie tylko &#8230; <a class="readmore" href="http://paryznagoraco.com/2009/08/city-lit-paris-idealny-przewodnik-dla-moli-ksiazkowych/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>


Powiązane wpisy:<ol><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/09/paryz-na-goraco-w-the-city-lit-cafe/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Paryż na Gorąco w The City-lit Cafe!'>Paryż na Gorąco w The City-lit Cafe!</a></li><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/07/zakupy-w-paryzu-przewodnik-dla-zagubionych/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Zakupy w Paryżu &#8211; przewodnik dla zagubionych'>Zakupy w Paryżu &#8211; przewodnik dla zagubionych</a></li><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/07/paris-rollers-szybki-spacer-po-paryzu-na-osmiu-kolkach/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Paris Rollers! Szybki spacer po Paryżu na ośmiu kółkach'>Paris Rollers! Szybki spacer po Paryżu na ośmiu kółkach</a></li></ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2009/08/city-lit-paris-cover1.jpg" alt="city-lit-paris-cover" title="city-lit-paris-cover" width="200" height="304" class="alignleft size-full wp-image-3490" />Są ludzie (i to nawet całkiem sporo), którzy przed wyjazdem do lub już w trakcie pobytu w danym miejscu, nawet jeśli jest to szybki kilkudniowy wypad, lubią przeczytać nie tylko turystyczny przewodnik, ale i jakąś książkę, której akcja toczy się tam, gdzie się wybierają. Dobra powieść pozwoli nam poczuć atmosferę i duszę miejsca, wraz z bohaterami wejść pod jego skórę, poznać mało znane fakty, lokalną mentalność i dowiedzieć się o rzeczach godnych zobaczenia, które nie zasłużyły być może na wzmiankę w turystycznych przewodnikach&#8230; </p>
<p>Takie czytanie to idea doprawdy zacna, jednak w przypadku, gdy wybieramy się do miejsca mega-popularnego (i nie ma co się łudzić, że stolica Francji do takich miejsc nie należy), może pojawić się mały problem: co konkretnie przeczytać?! Paryż jest podobno najczęściej opisywanym w literaturze światowej miastem, a jak to mówią nasi (Francji i Polski) wspólni sąsiedzi <em>&#8222;Wer die Wahl hat, hat die Qual&#8221;</em>, czyli w wolnym tłumaczeniu &#8222;od nadmiaru można się rozchorować&#8221;. Albo &#8211; w opisywanym tu przypadku &#8211; sięgnąć po pierwszą lepszą książkę, która nam wpadnie w ręce i być może trafić na jakieś okropne, pełne stereotypów i powtarzanych dowcipów z brodą czytadło, których niestety o Paryżu można znaleźć na pęczki (oj, wiem coś o tym, bo przez parę miesięcy przed przeprowadzką tutaj ze Szkocji przeczytałam niemalże wszystko, co było dostępne w licznie reprezentowanej kategorii &#8222;emigrujemy do <em>la douce France</em>&#8221; w brytyjskich księgarniach!).</p>
<p>Jednak nie obawiajcie się, mole książkowe spragnione &#8222;paryskiej&#8221; literatury, istnieje formuła, która was bezboleśnie po jej wybojach przeprowadzi! ;-) Ta czarodziejska formuła to &#8222;<a target="_blank" href="http://www.amazon.co.uk/Paris-City-Lit-Heather-Reyes/dp/0955970008" >city-lit Paris</a>&#8222;, niewielka, licząca 218 stron publikacja, w której znajdziecie fragmenty najlepszych książek z akcją w Paryżu, zarówno tych współczesnych, jak i klasycznych. Podzielone na kategorie, takie jak między innymi &#8222;Le Menu&#8221;, &#8222;Past tense&#8221; (&#8222;Czas przeszły&#8221;), &#8222;Parisians &#8211; famous and not so famous&#8221; (&#8222;Paryżanie &#8211; sławni i nie tak sławni&#8221;), &#8222;Cities of the dead&#8221; (&#8222;Miasta umarłych&#8221;) czy &#8222;Sex in the City&#8221; (tłumaczyć chyba nie muszę ;-)), mamy w tym wyjątkowym, kompaktowym przewodniku po Paryżu wypisy z dzieł ponad 60 pisarzy z całego świata. </p>
<p>Największą zaletą książki jest według mnie jej niesamowita różnorodność. Jej redaktorki, Heather Reyes, na pewno nie można oskarżyć o literacki snobizm lub stronniczość. Na kartkach przewodnika znajdziemy więc autorów mniej lub bardziej udanych czytadeł (Stephen Clarke, Joanne Harris, Kate Mosse, Cara Black i jej paryskie kryminały), cenionych przedstawicieli francuskiej powieści współczesnej (chociażby Murriel Barbery i jej &#8222;Elegancję jeża&#8221; czy fragment &#8222;Gare du Nord&#8221; Abdelkader Djemai), wielkie nazwiska literatury francuskiej i światowej (m.in. Collette, Marcel Proust, George Orwell, Gustave Flaubert, Jean Rhys, Julio Cortazar) obok reprezentantek typowego chick-litu (z akcją w Paryżu, a więc w wersji hardcorowej! ;-)), a także historyków, filozofów (bo Paryż bez egzystencjalistów nie miałby przecież sensu!), bajkopisarzy (Hans Christian Andersen), bloggerów (<a target="_blank" href="http://www.petiteanglaise.com/" >petite anglaise</a>) i muzyków (mój ukochany Alex Kapranos z grupy Franz Ferdinard). Zresztą, nie będę tak wymieniać w nieskończoność, zajrzyjcie sami do <a target="_blank" href="http://www.scribd.com/doc/13898031/Citylit-Paris-Sample-Pages" >fragmentu książki udostępnionego w sieci</a>.</p>
<p>&#8222;city-lit Paris&#8221; można traktować jako cel sam w sobie, czyli mój tytułowy &#8222;przewodnik po Paryżu dla moli książkowych&#8221;, lub jako swego rodzaju katalog pełen mniej lub bardziej smakowitych kąsków z szerokiej gamy książek ze stolicą Francji w roli głównej, których możemy spokojnie posmakować zanim zdecydujemy, na które z nich mielibyśmy ochotę w całości. Ja swój egzemplarz dawkuję sobie powoli i po kawałku, zaznaczając przy okazji pozycje, które koniecznie muszę przeczytać, jak i te, które raczej będę omijać z daleka&#8230; Przy okazji dowiaduję się całkiem sporo ciekawych rzeczy o tym mniej znanym, czasem niewidocznym gołym okiem Paryżu, jego przeszłości, mieszkańcach, zwyczajach i dziwactwach. A jako bonus specjalny mam przegląd literatury francuskiej w pigułce! ;-)</p>
<p>Przewodnik literacki po Paryżu był pierwszym w serii wydawanej przez Oxygen Books, od tego czasu ukazał się też &#8222;<a target="_blank" href="http://www.amazon.co.uk/gp/product/0955970059/ref=s9_simb_gw_xi_s0_p14_t2?pf_rd_m=A3P5ROKL5A1OLE&#038;pf_rd_s=center-1&#038;pf_rd_r=1KN76SGHQMF0TYT6MJ6P&#038;pf_rd_t=101&#038;pf_rd_p=467198433&#038;pf_rd_i=468294" >city-lit London</a>&#8221; (na który mam zresztą wielką ochotę!), a niedługo będzie można kupić kolejne wydania poświęcone Dublinowi, Amsterdamowi i Berlinowi. Tym, którzy lubią taką &#8222;literacką turystykę&#8221;, polecam nie tylko same publikacje, ale też wizytę w <a target="_blank" href="http://thecity-litcafe.typepad.com/" >the city-lit cafe</a> &#8211; czyli na świetnym blogu wydawnictwa, gdzie oprócz najnowszych informacji o przewodnikach, znajdziecie mnóstwo ciekawych wpisów na temat nowości książkowych i wokół-literackich zagadnień związanych z każdym z przewodnikowych miast. Warto zajrzeć!</p>
<p><em>* przynajmniej dla tych czytających po angielsku ;-)</em></p>


<p>Powiązane wpisy:<ol><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/09/paryz-na-goraco-w-the-city-lit-cafe/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Paryż na Gorąco w The City-lit Cafe!'>Paryż na Gorąco w The City-lit Cafe!</a></li><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/07/zakupy-w-paryzu-przewodnik-dla-zagubionych/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Zakupy w Paryżu &#8211; przewodnik dla zagubionych'>Zakupy w Paryżu &#8211; przewodnik dla zagubionych</a></li><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/07/paris-rollers-szybki-spacer-po-paryzu-na-osmiu-kolkach/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Paris Rollers! Szybki spacer po Paryżu na ośmiu kółkach'>Paris Rollers! Szybki spacer po Paryżu na ośmiu kółkach</a></li></ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://paryznagoraco.com/2009/08/city-lit-paris-idealny-przewodnik-dla-moli-ksiazkowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ankieta czytelnicza &#8211; totalnie nieparyska ;-)</title>
		<link>http://paryznagoraco.com/2009/07/ankieta-czytelnicza-totalnie-nieparyska/</link>
		<comments>http://paryznagoraco.com/2009/07/ankieta-czytelnicza-totalnie-nieparyska/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 22:37:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goraca</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blogowy Off Topic]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://paryznagoraco.com/?p=2062</guid>
		<description><![CDATA[Nie lubię pisać o sobie, ale dzisiaj nie mam wyjścia, została mi bowiem rzucona rękawica w postaci tak zwanego &#8222;blogowego łańcuszka&#8221;. I tak jak normalnie do wszelakich łańcuszków mam nastawienie &#8230; <a class="readmore" href="http://paryznagoraco.com/2009/07/ankieta-czytelnicza-totalnie-nieparyska/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie lubię pisać o sobie, ale dzisiaj nie mam wyjścia, została mi bowiem rzucona rękawica w postaci tak zwanego &#8222;blogowego łańcuszka&#8221;. I tak jak normalnie do wszelakich łańcuszków mam nastawienie dość negatywne, tak ten sprawił mi miłą niespodziankę (po raz pierwszy zostałam oficjalnie uznana przez starych wyjadaczy polskiej blogosfery za godną łańcuszka blogerkę! ;-)) i tym razem z przyjemnością się przyłączę. Tematyka jak najbardziej nieparyska, więc z góry przepraszam za off topic &#8211; no ale przecież &#8222;nie samym Paryżem człowiek żyje&#8221;. </p>
<p>Ja na przykład żyję też między innymi literaturą i w związku z tym bardzo lubię zaglądać na liczne polskie blogi książkowe. To moje niewinne zaglądanie okazało się ostatnio dość brzemienne w skutki &#8211; dałam się bowiem wciągnąć do dwóch czytelniczych wyzwań (<a target="_blank" href="http://koloroweczytanie.blox.pl/html" >Kolorowe czytanie</a> i <a target="_blank" href="http://peryferia.blox.pl/html" >Literatura na peryferiach</a>). A co za tym idzie zmuszona byłam do ujawnienia się na wyzwaniowych blogach &#8211; i w rezultacie zostałam zaproszona do wypełnienia tej ankiety czytelniczej przez <a target="_blank" href="http://lampaifotel.blogspot.com/" >hanyszkę</a> (za zaproszenie dziękuję!). Cytując: &#8222;łańcuszek polega na tym, że odpowiadasz na 3 pytania, wymyślasz swoje i przekazujesz je do 3 kolejnych autorów książkowych blogów&#8221; &#8211; mój blog wprawdzie nieksiążkowy, ale co tam! Oto moje odpowiedzi:</p>
<p>1) Czy masz czasem podczas lektury pokusę zaglądania na ostatnie karty książki? Nie pytam, czy to mądre i sensowne, ale czy cię po prostu korci ;-)</p>
<p>Mam, i to często! Najczęściej, gdy książka mnie nudzi, korci wtedy, by sprawdzić czy warto czytać, czy pod koniec może będzie lepiej&#8230; i często sprawdzam! (w ogóle to bardzo niecierpliwy ze mnie czytelnik ;-)) Natomiast jeśli książka mnie wciąga, to paradoksalnie nie mam ochoty zaglądać na jej koniec &#8211; zadowala mnie wtedy czytanie tak jak autor przykazał!</p>
<p>2) Co sądzisz o podziale literatury na &#8222;zwykłą&#8221; i &#8222;kobiecą&#8221;? Uzasadniony to podział, czy sztuczny?</p>
<p>Może narażę się wojującym feministkom, ale według mnie określanie pewnych pozycji mianem &#8222;literatury kobiecej&#8221; jest jak najbardziej uzasadnione. I nie musi to być koniecznie pojęcie negatywne, oznaczające tylko chick-lit z różowymi okładkami w motylki. Istnieje sporo ambitniejszej literatury (chociażby takich autorek jak Jeanette Winterson czy Angela Carter), która ma charakter wyraźnie kobiecy i w większości czytana jest przez kobiety właśnie. Co nie znaczy, że mężczyźni nie mogą po nią sięgnąć &#8211; tak samo jak nic nie broni licznym paniom czytania książek autorów uznawanych za typowo &#8222;męskich&#8221;. Nie zgodzę się natomiast z podziałem na literaturę &#8222;kobiecą&#8221; i &#8222;zwykłą&#8221; resztę; &#8222;literatura kobieca&#8221; to po prostu jedna z wielu kategorii, a czy zwykła czy niezwykła &#8211; to już zależy od kunsztu danego pisarza ;-)</p>
<p>3) Paulo Coehlo &#8211; wizjoner czy grafoman ;-)?</p>
<p>Hm, nie chciałabym nikogo obrażać ;-) Dla mnie to po prostu banały udające literaturę &#8211; taki poradnik self-help w zawoalowanej formie. Choć chyba skuteczne, bo Coehlo ma miliony fanatycznych wyznawców, i to ludzi całkiem inteligentnych, dla których te jego produkowane masowo książki są objawieniem. Może chodzi po prostu o to, że tak jak dobra czekolada poprawiają humor i podnoszą na duchu? Ja osobiście wolę literaturę, która stawia przede mną wyzwania, a nie głaszcze po główce. Choć przyznaję, że &#8222;Alchemika&#8221; dawno temu czytałam i nawet mi się wtedy podobał &#8211; ale nie czułam potrzeby, by sięgać po kolejne dzieła tego autora!</p>
<p>A oto moje pytania:<br />
1) Czy jest jakaś książka, którą oficjalnie mówisz, że przeczytałeś/aś, mimo, że tak naprawdę nie dałeś/aś rady? (nie mówię o obowiązkowych lekturach szkolnych! ;-))<br />
2) Czy lubisz czytasz książki z list bestsellerów, takie, o których się dużo mówi, żeby wiedzieć o co tyle hałasu, czy jesteś odporny/a na wpływ mediów i wybierasz lektury tylko według swoich własnych kryteriów?<br />
3) Czy potrafisz czytać parę książek jednocześnie, czy metodycznie skupiasz się na jednej lekturze od początku do końca?</p>
<p>Nieśmiało podrzucam łańcuszek <a target="_blank" href="http://poddachamiparyza.blox.pl/html" >karoliniebart</a>, <a target="_blank" href="http://lekturnik.blogspot.com/" >marigolden</a> i <a target="_blank" href="http://niemamczasunablog.blogspot.com/" >Łakomej</a>&#8230; Uff! ;-)</p>
<p><strong>EDIT</strong>: wiedziałam, że wplątywanie się w łańcuszki źle się dla mnie skończy! <a target="_blank" href="http://lekturnik.blogspot.com/" >Marigolden</a> sprytnie postanowiła się na mnie zemścić i odbiła pałeczkę, każąc mi odpowiedzieć na moje własne pytania! Swoje odpowiedzi zostawiłam w komentarzach u marigolden na blogu (<a target="_blank" href="http://lekturnik.blogspot.com/" >www.lekturnik.blogspot.com</a>), a tutaj oficjalnie deklaruję, że jeśli chodzi o blogowe łańcuszki, to ja, tak jak ten kruk z <a target="_blank" href="http://www.heise.de/ix/raven/Literature/Lore/TheRaven.html" >wiersza Edgara Allana Poe</a>, będę mówić: &#8222;Nevermore! Nevermore!&#8221; ;-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://paryznagoraco.com/2009/07/ankieta-czytelnicza-totalnie-nieparyska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piosenka na niedzielę: Soprano &#8222;A la bien&#8221;</title>
		<link>http://paryznagoraco.com/2009/06/piosenka-na-niedziele-soprano/</link>
		<comments>http://paryznagoraco.com/2009/06/piosenka-na-niedziele-soprano/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Jun 2009 11:55:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goraca</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[francuski rap]]></category>
		<category><![CDATA[Marsylia]]></category>
		<category><![CDATA[przedmieścia]]></category>
		<category><![CDATA[Soprano]]></category>
		<category><![CDATA[wielokulturowo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://paryznagoraco.com/?p=1116</guid>
		<description><![CDATA[Do wyboru dzisiejszego klipu zainspirowała mnie kryminalna &#8222;trylogia marsylska&#8221; Jean-Claude&#8217;a Izzo, a dokładnie jej dwie ostatnie części, &#8222;Szurmo&#8221; i &#8222;Solea&#8222;, które pochłonęłam podczas wczorajszego dnia spędzonego z temperaturą w łóżku &#8230; <a class="readmore" href="http://paryznagoraco.com/2009/06/piosenka-na-niedziele-soprano/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>


Powiązane wpisy:<ol><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/09/piosenka-na-niedziele-lea-castel-derniere-chance/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Piosenka na niedzielę &#8211; Léa Castel &#8222;Dernière chance&#8221;'>Piosenka na niedzielę &#8211; Léa Castel &#8222;Dernière chance&#8221;</a></li><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/05/piosenka-na-niedziele-abd-al-malik/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Piosenka na niedzielę: Abd Al Malik &#8222;Gibraltar&#8221;'>Piosenka na niedzielę: Abd Al Malik &#8222;Gibraltar&#8221;</a></li><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/08/piosenka-na-niedziele-ebony-bones-the-muzik/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Piosenka na niedzielę &#8211; Ebony Bones &#8222;The Muzik&#8221;'>Piosenka na niedzielę &#8211; Ebony Bones &#8222;The Muzik&#8221;</a></li></ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2009/06/soprano-150x150.jpg" alt="soprano" title="soprano" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-1117" />Do wyboru dzisiejszego klipu zainspirowała mnie kryminalna &#8222;trylogia marsylska&#8221; <a target="_blank" href="http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead10&#038;news_cat_id=837&#038;news_id=182992&#038;layout=1&#038;forum_id=4901&#038;fpage=Threads&#038;page=text" >Jean-Claude&#8217;a Izzo</a>, a dokładnie jej dwie ostatnie części, &#8222;<a target="_blank" href="http://skleppolityki.pl/pl,product,372405,jean,claude,izzo,szurmo,lzk,2007,tom,3.html" >Szurmo</a>&#8221; i &#8222;<a target="_blank" href="http://skleppolityki.pl/pl,product,372400,jean,claude,izzo,solea,lzk,2008,tom,5.html" >Solea</a>&#8222;, które pochłonęłam podczas wczorajszego dnia spędzonego z temperaturą w łóżku (prawdziwe lato to widocznie za duży szok dla mojego przyzwyczajonego do szkockiej pogody organizmu ;-)). Izzo umieścił cykl swych powieści w rodzinnej Marsylii, czyniąc z tego &#8222;wielokulturowego, targanego konfliktami rasowymi miasta [...] pełnoprawnego bohatera powieści&#8221;*.  Sentymentalny twardziel Fabio Montale, były inspektor policji, wciągnięty zostaje wbrew swojej woli w śledztwo, a w tropieniu okrutnych przestępstw zapuszcza się w niebezpieczne rejony Marsylii &#8211; tzw. dzielnice północne, wzgórza obsadzone blokowiskami dla biednych imigrantów, gdzie handlarze narkotyków, mafia i fanatyczni brodaci muzułmanie próbują werbować do swoich celów mieszkających tu zrezygnowanych młodych ludzi, kusząc ich obietnicami lepszego życia.</p>
<p>Jako kryminały same w sobie, powieści Izzo podobały mi się średnio (nie lubię rozwiązań zagadek podanych jak na tacy, wolę mieć szansę pospekulować razem z prowadzącym śledztwo), natomiast socjologiczny portret Marsylii, z jej całym pięknem i okrucieństwem zarazem, jest niewątpliwym atutem tych książek. Autor świetnie szkicuje atmosferę tego &#8222;europejskiego miasta Trzeciego Świata&#8221; (szacuje się, że jedną trzecią populacji Marsylii stanowią Arabowie), wyjaśniając kontekst społeczny gnębiących to miejsce problemów i konfliktów. Ze stron książek przeziera prawdziwa miłośc do miasta &#8211; ale też smutek i wielka melancholia, bo Izzo sam przyznaje, że dla jego ukochanej Marsylii i jej mieszkańców nie ma miejsca w &#8222;skończonym, uporządkowanym, stabilnym&#8221; europejskim nowym świecie. </p>
<p>W &#8222;Szurmo&#8221; dużo jest odniesień do francuskiego rapu, którym zasłuchują sie chłopaki z marsylskich blokowisk, a który główny bohater ceni przede wszystkim za teksty niezwykle trafnie opisujące życie w tego typu gettach. Książka wydana została w 1996, a wśród wymienianych artystów jedynym nazwiskiem, jakie rozpoznałam był <a target="_blank" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/MC_Solaar" >MC Solaar</a>. Jestem jednak prawie pewna, że gdyby autor pisał ją 10 lat później, nie zabrakłoby odniesienia do muzyki <a target="_blank" href="http://www.soprano-lesite.fr/main.php" >Soprano</a>, marsylskiego rappera, który jest niezwykle popularny i ceniony nie tylko w swoim mieście, ale w całej Francji, a w którego tekstach Marsylia jest niemal tak obecna jak w kryminałach Izzo. Poniżej klip do kawałka z ostatniej płyty Soprano wydanej w 2007 roku i zatytułowanej &#8222;Puisqu&#8217;il faut vivre&#8221; (tłum. &#8222;Dlatego trzeba żyć&#8221;). Ten teledysk do piosenki &#8222;A la bien&#8221; mógłby być ilustracją do książek Jean-Claude&#8217;a Izzo (te same osiedla, te same ulice, ta sama młodzież) &#8211; gdyby nie to, że jest o wiele bardziej optymistyczny i słoneczny&#8230;</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/8T_Jz1zyi1k&#038;hl=en&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/8T_Jz1zyi1k&#038;hl=en&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p><em>* &#8211; cytat z noty wydawcy na okładce [Wydawnictwo W.A.B., 2006]</em> </p>


<p>Powiązane wpisy:<ol><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/09/piosenka-na-niedziele-lea-castel-derniere-chance/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Piosenka na niedzielę &#8211; Léa Castel &#8222;Dernière chance&#8221;'>Piosenka na niedzielę &#8211; Léa Castel &#8222;Dernière chance&#8221;</a></li><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/05/piosenka-na-niedziele-abd-al-malik/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Piosenka na niedzielę: Abd Al Malik &#8222;Gibraltar&#8221;'>Piosenka na niedzielę: Abd Al Malik &#8222;Gibraltar&#8221;</a></li><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/08/piosenka-na-niedziele-ebony-bones-the-muzik/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Piosenka na niedzielę &#8211; Ebony Bones &#8222;The Muzik&#8221;'>Piosenka na niedzielę &#8211; Ebony Bones &#8222;The Muzik&#8221;</a></li></ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://paryznagoraco.com/2009/06/piosenka-na-niedziele-soprano/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

