<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Paryż na Gorąco</title>
	<atom:link href="http://paryznagoraco.com/category/paryzanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://paryznagoraco.com</link>
	<description>Nie tylko Wieża Eiffla, żaby i Luwr</description>
	<lastBuildDate>Sun, 22 Jan 2012 10:57:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<meta name="generator" content="NewsPress 1.0" />
		<item>
		<title>Nauka francuskiego dla geeków &#8211; z Paryżem w tle!</title>
		<link>http://paryznagoraco.com/2011/02/nauka-francuskiego-dla-geekow-z-paryzem-w-tle/</link>
		<comments>http://paryznagoraco.com/2011/02/nauka-francuskiego-dla-geekow-z-paryzem-w-tle/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Feb 2011 22:44:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goraca</dc:creator>
				<category><![CDATA[Język]]></category>
		<category><![CDATA[Paryż]]></category>
		<category><![CDATA[Paryżanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://paryznagoraco.com/?p=5510</guid>
		<description><![CDATA[Niezmiernie rzadko zdarza się, że w trakcie mojej codziennej pracy natrafiam na coś, co mogłoby potencjalnie zainteresować czytelników Paryża na Gorąco (no chyba, że czytają mnie same geeki, wtedy proszę &#8230; <a class="readmore" href="http://paryznagoraco.com/2011/02/nauka-francuskiego-dla-geekow-z-paryzem-w-tle/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>


Powiązane wpisy:<ol><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/08/blogowy-update/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Blogowy update: nowe materiały do nauki francuskiego'>Blogowy update: nowe materiały do nauki francuskiego</a></li></ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2011/02/daphne-150x150.jpg" alt="daphne" title="daphne" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-5512" />Niezmiernie rzadko zdarza się, że w trakcie mojej codziennej pracy natrafiam na coś, co mogłoby potencjalnie zainteresować czytelników Paryża na Gorąco (no chyba, że czytają mnie same geeki, wtedy proszę koniecznie dać znać i zmienimy profil bloga na Paryż na Cyfrowo &#8211; może wtedy wpisy będą częstsze ;-)). </p>
<p>Kiedy jednak znajoma zwróciła moją uwagę na nową aplikację na fona i pada na &#8222;aj&#8221; zatytułowaną &#8222;<a target="_blank" href="http://www.daphnee.tv/" >Daphnée. Your lovely French teacher</a>&#8221; postanowiłam natychmiast Wam o niej zameldować. Daphnée to podobno prawdziwa Paryżanka z krwi i kości, która oprowadza swoich uczniów po co bardziej urokliwych i trendy miejscach w stolicy instruując w użytecznych i co najważniejsze potocznych zwrotach przydatnych w danej sytuacji. Do tej pory przewidziano sześć kluczowych sytuacji dla potencjalnego turysty w Paryżu: &#8222;Podstawy i przywitania&#8221;, &#8222;Kultura&#8221;, &#8222;Zakupy&#8221;, &#8222;Kawiarnie i restauracje&#8221;, &#8222;Życie nocne&#8221; i &#8222;Uwodzenie&#8221; (!) &#8211; jak więc widać Daphnée nie stara się być zbytnio oryginalna i nie stroni od stereotypów, ale jej lekcje są na tyle praktyczne i przyjemne, że my też nie powinniśmy nimi gardzić, tylko dlatego, że jest mało intelektualnie, natomiast &#8211; jak widać z poniższego zwiastuna &#8211; dość cukierkowo i różowo ;-)</p>
<p><iframe title="YouTube video player" width="640" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/uSoNmSDctaY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Jeśli więc planujecie wypad do Paryża, a Waszemu francuskiemu bliżej do <a target="_blank" href="http://www.youtube.com/watch?v=sGOGL54dmkA" >Joeya z &#8222;Przyjaciół&#8221;</a> niż Moliera, jeśli w dodatku dysponujecie gadżetami na &#8222;aj&#8221; oraz lubicie ładne (i sympatyczne!) Paryżanki &#8211; <a target="_blank" href="http://itunes.apple.com/us/app/daphnee-paris-allchapters/id408745453?mt=8" >tutaj możecie zaprzyjaźnić się z Daphnee</a>. (Powinnam jeszcze zaznaczyć, że do tych wszystkich &#8222;jeśli&#8221; wypadałoby jeszcze dodać &#8222;jeśli znacie angielski&#8221;.) <em>Bonne chance!</em></p>
<p>A ja skoro jestem już przy polecaniu pomocy do nauki francuskiego, wspomnę jeszcze o świetnej stronie dla osób ciut bardziej zaawansowanych &#8211; <a target="_blank" href="http://www.frenchetc.org/" >French Etc</a>. Znajdziecie tam mnóstwo podcastów na różne stopnie zaawansowania, sporo interaktywnych ćwiczeń i testów &#8211; w wersji darmowej dostępne są podcasty i niektóre dodatkowe materiały, ja sama wykupiłam abonament, który daje dostęp do skryptów i ćwiczeń, w cenie $25 za rok naprawdę warto! </p>


<p>Powiązane wpisy:<ol><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/08/blogowy-update/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Blogowy update: nowe materiały do nauki francuskiego'>Blogowy update: nowe materiały do nauki francuskiego</a></li></ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://paryznagoraco.com/2011/02/nauka-francuskiego-dla-geekow-z-paryzem-w-tle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciasto w koronie, zakupy według podręcznika, Ruch Oporu i nieznany Serge &#8211; czyli noworoczny paryski misz-masz</title>
		<link>http://paryznagoraco.com/2011/01/ciasto-w-koronie-zakupy-wedlug-podrecznika-ruch-oporu-i-nieznany-serge-czyli-noworoczny-paryski-misz-masz/</link>
		<comments>http://paryznagoraco.com/2011/01/ciasto-w-koronie-zakupy-wedlug-podrecznika-ruch-oporu-i-nieznany-serge-czyli-noworoczny-paryski-misz-masz/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Jan 2011 11:40:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goraca</dc:creator>
				<category><![CDATA[Paryż]]></category>
		<category><![CDATA[Paryżanie]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy i snobizmy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://paryznagoraco.com/?p=5278</guid>
		<description><![CDATA[Kochani, przyznaję, opornie mi idzie wkraczanie z tym blogiem w Nowy Rok, ale melduję, że jestem &#8211; choć okrutnie zaganiana &#8211; i na początek, zanim znajdę czas i motywację na &#8230; <a class="readmore" href="http://paryznagoraco.com/2011/01/ciasto-w-koronie-zakupy-wedlug-podrecznika-ruch-oporu-i-nieznany-serge-czyli-noworoczny-paryski-misz-masz/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>


Powiązane wpisy:<ol><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/07/zakupy-w-paryzu-przewodnik-dla-zagubionych/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Zakupy w Paryżu &#8211; przewodnik dla zagubionych'>Zakupy w Paryżu &#8211; przewodnik dla zagubionych</a></li></ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2011/01/galette_des_rois-150x150.jpg" alt="galette_des_rois" title="galette_des_rois" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-5293" />Kochani, przyznaję, opornie mi idzie wkraczanie z tym blogiem w Nowy Rok, ale melduję, że jestem &#8211; choć okrutnie zaganiana &#8211; i na początek, zanim znajdę czas i motywację na dokończenie kilku napoczętych i niestety wciąż rozbabranych dłuższych wpisów, zaserwuję Wam mały misz-masz tego, czym &#8211; z tego, co obserwuję, gdy nie pracuję ;-) &#8211; Paryż aktualnie żyje.</p>
<p>Styczeń w Paryżu to okres, kiedy na każdym kroku słyszymy życzenia <em>Bonne Année</em> (miłe) i jesteśmy zapraszani na spotkania wokół <em>Gallette des Rois</em> (równie miłe). Gallette des Rois to ciasto Trzech Króli, które pojawia się w piekarniach około 6 stycznia i które przez cały styczeń wszędzie nas prześladuje. Tradycyjnie w midgałowym nadzieniu ciasta ukryta jest figurka &#8211; ten, kto ją w przydzielonym sobie kawałku znajdzie zostaje królem lub królową wieczoru. Osobiście najbardziej w cieście podoba mi się korona, którą się je tradycyjnie dekoruje (i którą możemy potem ukoronować naszą Królową Nocy ;-)) oraz zażarte sprzeczki Francuzów o to, która wersja Gallette des Rois jest najbardziej prawidłowa &#8211; podobno z tradycji migdałowego <em>frangipane</em> wyłamuje się region Bordeaux twierdzący, że ich odmiana ciasta zwana dla odmiany <em>Couronne des Rois</em> jest jedynie słuszna (nie wiem jak Wy, ale ja tam wolę ich wino ;-)).</p>
<p><img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2011/01/soldes-150x150.jpg" alt="soldes" title="soldes" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-5309" />Skoro jesteśmy już przy przyziemnych fascynacjach noworocznych Francuzów, nie mogę nie wspomnieć o soldach, czyli wielkich wyprzedażach, które zaczęły się w tę środę i które potrwają do 15 lutego. Paryskie <em>soldes</em> doczekały się nawet swojego corocznego &#8222;podręcznika&#8221; pod postacią <a target="_blank" href="http://www.shoppingbyparis.com/fr/shopping_book/" >Paris Shopping Book</a>, która to ma ułatwić zdeterminowanym i/lub zagubionym zakupofanom przeczesywanie Paryża wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu zakupowej nirwany. Książeczkę <a href="http://paryznagoraco.com/2009/07/zakupy-w-paryzu-przewodnik-dla-zagubionych/" >wrzucałam już kiedyś na bloga</a>, uaktualnionią wersję 2011 znajdziecie w punktach informacyjnych miasta oraz niektórych domach towarowych. Ja w tym roku na wyprzedaże nie mam ani czasu, ani funduszy, ani siły, ale jeśli odkryjecie podczas nich coś ciekawego, zapraszam do dzielenia się wrażeniami tutaj lub na <a target="_blank" href="http://www.facebook.com/paryznagoraco" >Facebooku</a>.</p>
<p><img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2011/01/indignez-vous.jpg" alt="indignez-vous" title="indignez-vous" width="150" height="150" class="alignleft size-full wp-image-5299" />A żeby nie wyszło na to, że w Paryżu na początku roku tylko tak frywolnie &#8211; styczeń to także czas tak zwanego <em> la rentrée littéraire </em> kiedy w księgarniach miejsce popularnych bestsellerów masowo kupowanych na świąteczne prezenty zaczynają zajmować nowe tytuły. Wśród nich znajduje się <em><a target="_blank" href="http://www.amazon.fr/Indignez-vous-St%C3%A9phane-Hessel/dp/291193976X" >Indignez-vous!</a></em>, krótka 30-stronicowa książeczka, która kosztuje całe 3 euro i która robi obecnie absolutną furorę we Francji (a sądząc po artykułach w międzynarodowej prasie i na blogach &#8211; już niedlugo będzie głośna i na świecie). Autorem jest 93-letni Stephane Hessel, weteran francuskiego Ruchu Oporu, który swoją broszurką próbuje odwrócić uwagę Francuzów od opychania się ciastem i zakupowego szału w stronę Rzeczy Ważnych. Potrząsa ich za ramiona i wskazuje to, co jest nie tak we współczesnym świecie nawołując do &#8222;oburzenia się&#8221; i zaangażowania się w coś więcej niż dążenie do zaspokojenia swoich materialistycznych zachcianek. I choć to brzmi górnolotnie i pompatycznie, coś chyba w tym apelu &#8222;zatrybiło&#8221; skoro książka sprzedała się w 600,000 egzemplarzy i dodrukowane są kolejne tysiące. O &#8222;Indignez-vous&#8221; mówi się, pisze i czyta w metrze na tyle masowo, że nie mogłam o tym nie wspomnieć &#8211; w swojej społecznikowskiej naiwności mam nadzieję, że choć mały procent ją czytających weźmie sobie słowa autora do serca&#8230;</p>
<p><img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2011/01/SergeGAINSBOURG-150x150.jpg" alt="SergeGAINSBOURG" title="SergeGAINSBOURG" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-5308" />Poza tym w Paryżu jak zwykle pełno ciekawych wystaw i wydarzeń kulturalnych &#8211; o których w następnym odcinku ;-) W międzyczasie na fali zaangażowanego tonu powyższego paragrafu zostawiam Was z małym prezentem noworocznym: klikając <a target="_blank" href="http://party.opendisc.net/Default.aspx?value=6FDA9671891E1E220B11EE606F418986ED71CD4C11EDDA6889DAEEC86F832121EDC8CD753B5BC93B6F68CD2F41C9EC41EE21EDC8CD7521E841DA15EDDA60215B9486CDEC5B5F4CEDDA9421C84171684160C9C86F75ACDAEEC86F832121EDC8CD753B5BC93B6F68CD2F41C9EC41EE21EDC8CD7521E841DA15EDDA60215B9486CDEC5B5F4CEDDA9421154CC8C841B0EDECB05F4C4CC841DA86EC94C9C86F75113BCD684118EC86C84189E84171684160AC934CC8C841ADEDECAD5F4C4CC841DA86EC941171EDDA86EECD4CEC898822D8AC1EC522&#038;key=178A&#038;v0=TOKEN&#038;v1=015755080C02&#038;v7=75363E01050455&#038;v18=51121540110004140B004402524304434D1F4F5F44560B555015021E5A5611140B0025555252105D4D480043444B&#038;uId=391737&#038;pushId=20568" >tutaj</a> i wpisując swój adres mailowy, dostaniecie dostęp do niepublikowanych dotąd piosenek Serge&#8217;a Gainsboroug &#8211; taki mały gainsborowski misz-masz na koniec tego misz-maszowego wpisu ;-) <em>Bonne Année!!</em></p>


<p>Powiązane wpisy:<ol><li><a href='http://paryznagoraco.com/2009/07/zakupy-w-paryzu-przewodnik-dla-zagubionych/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Zakupy w Paryżu &#8211; przewodnik dla zagubionych'>Zakupy w Paryżu &#8211; przewodnik dla zagubionych</a></li></ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://paryznagoraco.com/2011/01/ciasto-w-koronie-zakupy-wedlug-podrecznika-ruch-oporu-i-nieznany-serge-czyli-noworoczny-paryski-misz-masz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Lubię to&#8221; albo &#8222;J&#8217;aime&#8221;!</title>
		<link>http://paryznagoraco.com/2010/10/lubie-to-albo-jaime/</link>
		<comments>http://paryznagoraco.com/2010/10/lubie-to-albo-jaime/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Oct 2010 14:38:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goraca</dc:creator>
				<category><![CDATA[Francja]]></category>
		<category><![CDATA[Paryż]]></category>
		<category><![CDATA[Paryżanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://paryznagoraco.com/?p=5059</guid>
		<description><![CDATA[Myślałam już, że jestem odporna na blogowe łańcuszki, a tu proszę, zostałam ustrzelona przez Klona&#8230; w dodatku dostałam zadanie o podwyższonym stopniu trudności, bo ze sprecyzowaniem, że ma być z &#8230; <a class="readmore" href="http://paryznagoraco.com/2010/10/lubie-to-albo-jaime/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>


Powiązane wpisy:<ol><li><a href='http://paryznagoraco.com/2010/03/powrot-do-miasta-swiatel/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Powrót do Miasta Świateł'>Powrót do Miasta Świateł</a></li></ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Myślałam już, że jestem odporna na blogowe łańcuszki, a tu proszę, zostałam ustrzelona przez <a target="_blank" href="http://vittuh.blogspot.com/2010/09/lubie-to.html" >Klona</a>&#8230; w dodatku dostałam zadanie o podwyższonym stopniu trudności, bo ze sprecyzowaniem, że ma być z naciskiem na to, co francuskie. Z prośby pilnie (po jakimś miesiącu!) się zatem wywiązuje i wymieniam jednym tchem 10 rzeczy, które w moim paryskim otoczeniu lubię. Kolejność przypadkowa, lista absolutnie niewyczerpująca  &#8211; myślę, że mogłabym dociągnąć do setki, a lista alternatywna (&#8222;nie lubię&#8221;) mogłaby być równie długa ;-)</p>
<p><strong>Parc de la Villette</strong><br />
<img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2010/10/parc-de-la-villette-150x150.jpg" alt="parc-de-la-villette" title="parc-de-la-villette" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-5117" />Przypadek sprawił, że moje pierwsze paryskie mieszkanie znalazło się naprzeciwko tego dziwnego, zbudowanego na terenie dawnej rzeźni, postindustrialnego parku, który, jak stopniowo odkrywałam, kryje w sobie wiele zarówno architektonicznych, jak i innych niespodzianek &#8211; to nie tylko miejsce jednych z ciekawszych paryskich imprez (w tym moich ulubionych Cinema au plein air, Villette Sonique, wystaw i przedstawień w Grande Halle de la Villette oraz dużych koncertów rockowych w Le Zenith), ale też świetne lokum na bezpretensjonalne pikniki podczas których można poobserwować &#8222;zwyczajne&#8221; paryskie rodziny lub nawet przyłączyć się do spontanicznych bębniarskich imprez, które w lecie niemal co wieczór organizują tu mieszkający po przeciwnej stronie kanału imigranci z Afryki.</p>
<p><strong>Eleganckie Paryżanki</strong><br />
<img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2010/10/parisienne-150x150.jpg" alt="parisienne" title="parisienne" width="150" height="150" class="alignright size-thumbnail wp-image-5129" />Może to i banał, ale nie można się nie zgodzić z tym, że mieszkanki tego miasta coś w sobie mają, przynajmniej jeśli chodzi o powierzchowność. Może i nie cieszą się dobrą sławą w zakresie przystępności i bycia &#8222;fajnymi kumpelami&#8221;, ale w dziedzinie wyglądu uważam, że nie mają sobie równych. Ostatnio uczestniczyłam w różnych spotkaniach branży internetowej i muszę powiedzieć, że nawet francuskim informatyczkom daleko do (stereo)typowej dla tej branży nonszalancji jeśli chodzi o strój &#8211; z pierwszego spotkania niewiele pamiętam merytorycznie, bo głównie podziwiałam uczestniczki! Uwielbiam przyglądać się zadbanym i stylowym Paryżankom wyobrażając sobie, że jak tu jeszcze trochę pomieszkam, może i mnie trochę tej aury elegancji i szyku się udzieli ;-)</p>
<p><strong>Paryskie imprezy masowe</strong><br />
<img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2010/10/child-150x150.jpg" alt="child" title="child" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-5142" />Wprawdzie nie wiem jak ten punkt wpisałby się w kodeks eleganckiej i powściągliwej Paryżanki, ale nie mogę sobie odmówić uczestnictwa w paryskich &#8222;ludowych spędach&#8221;. Czy to będą niedzielne wypady rolkowe paryskimi ulicami, czy wszelakie parady (równości, tropikalna, techno&#8230;), czy po prostu koncerty na świeżym powietrzu, z molochami typu Rock-en-Seine na czele. Udało mi się wprawdzie uniknąć jeszcze uczestnictwa w &#8222;imprezach&#8221; strajkowych, ale na wszelki wypadek nie będę niczego deklarowała ;-) Dajcie mi tłum Paryżan, głośną muzykę, sprzedawców szaszłyków i merguez (popularne wśród paryskiego ludu kiełbaski <em>halal</em>) oraz błogosławieństwo burmistrza i &#8211; <em>j&#8217;y serai!</em> (będę tam)</p>
<p><strong>Macarons (najlepiej w towarzystwie szampana!)</strong><br />
<img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2010/10/macarons-150x150.jpg" alt="macarons" title="macarons" width="150" height="150" class="alignright size-thumbnail wp-image-5146" />Typowe paryskie, często absurdalnie kolorowe migdałowe ciasteczka, które są standardowym poczęstunkiem na każdym oficjalnym spotkaniu oraz obowiązkowym prezentem z Paryża bardziej snobistycznych turystów (najsłynniejsze są te z <a target="_blank" href="http://laduree.com/" >Ladurée</a>, najlepsze podobno te od <a target="_blank" href="http://www.pierreherme.com/index.cgi?&#038;cwsid=0055ph0A000108ph0433151" >Pierre&#8217;a Hermé</a>). Choć nie przepadam za słodyczami, macarons mogłabym jeść do nieprzytomności &#8211; a zapijając ich słodycz dobrym szampanem czułabym się jak <a href="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2010/10/kirsten1.jpg" >Maria Antonina w wersji Sofii Coppoli</a> (no i nieprzytomność miałabym szansę osiągnąć szybciej ;-))</p>
<p><strong>Francuski hip-hop</strong><br />
<img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2010/10/Soprano-Psychanalyse-Pochette-CD-150x150.jpg" alt="Soprano Psychanalyse  Pochette CD" title="Soprano Psychanalyse  Pochette CD" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-5168" />Właściwie to nie tyle lubię, co uwielbiam! I to jeszcze od czasów polskich, choć wtedy byłam dość zielona w temacie. Dwa lata w Paryżu pozwoliły mi rozwinąć to nieprzystające być może do mojego wieku i charakteru zainteresowanie &#8211; nałogowo słucham nie tylko artystów francuskich, ale również tych, którzy mieszkając poza Francją rapują w języku Moliera (łącząc go gładko z motywami arabskimi lub afrykańskimi). <a target="_blank" href="http://www.soprano-lesite.fr/" >Soprano</a>, <a target="_blank" href="http://www.abdalmalik.fr/" >Abd Al Malik</a>, <a target="_blank" href="http://www.clotairek.com/" >Clotaire K</a> &#8211; to moja święta hip-hopowa trójca. Słońce i blokowiska Marsylii, poezja i elementy muzyki klasycznej, arabska buńczuczność i orientalne wstawki&#8230; a wszystko &#8222;tak ładnie&#8221; po francusku! </p>
<p><strong>Tradycyjne sałatki w typowych francuskich bistro</strong><br />
<img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2010/10/campagnarde-150x150.jpg" alt="campagnarde" title="campagnarde" width="150" height="150" class="alignright size-thumbnail wp-image-5170" />Zawsze wydawało mi się, że sałatką w paryskim bistro raczej nie mogłabym się najeść &#8211; wyobrażałam sobie kilka listków sałaty, ewentualnie z (niskokalorycznym!) winegretem, w sam raz dla anorektycznej modelki. Aż pewnego razu, kiedy nie byłam zbyt głodna zamówiłam sobie w jakiejś tradycyjnej knajpce &#8222;tylko sałatkę&#8221;. Postawiono przede mną wielką michę sałaty z ziemniakami, kaczymi wątróbkami i&#8230; sadzonymi jajkami. Od tego czasu kiedy chcę zjeść coś sycącego, w miarę zdrowego oraz zawsze pysznego, proszę o jedną z tradycyjnych francuskich sałatek  &#8211; nawet w turystycznych okolicach ciężko spudłować!</p>
<p><strong>Wielokulturowość Paryża</strong><br />
<img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2010/10/afrique-150x150.jpg" alt="afrique" title="afrique" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-5171" />To dla mnie jedna z najważniejszych cech Paryża. Zabytki, klimat, ładne uliczki, ciekawą ofertę kulturalną można znaleźć też w innych miastach &#8211; to, za co kocham Paryż (i za co kochałam Londyn) to fakt, że te dwie stolice są prawdziwym tyglem kulturowym. Nie będę się na ten temat rozpisywała, w każdym bądź razie dla mnie to poczucie mieszkania w mieście, gdzie funkcjonują koło siebie ludzie z przeróżnych kultur i krajów, gdzie na każdym kroku słyszy się wiele języków, widzi różne kolory skóry i tradycyjne okrycia, mija innowyznaniowe świątynie i robi zakupy w autentycznych etnicznych sklepach czy uczestniczy w tradycyjnych festiwalach z całego świata, to coś, bez czego chyba nie potrafiłabym już żyć. Górnolotne, ale prawdziwe.</p>
<p><strong>Paryskie murale</strong><br />
<img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2010/10/mural-150x150.jpg" alt="mural" title="mural" width="150" height="150" class="alignright size-thumbnail wp-image-5176" />Tutejszą <em>street art</em> odkryłam dzięki znajomym z portalu <a target="_blank" href="http://www.gadaboutworld.com/" >Gadabout Paris</a>, którzy są znawcami w temacie i organizują nawet wycieczki podczas których znani paryscy artyści grafitti demonstrują &#8222;jak zrobić stencil&#8221;. W Paryżu murale się docenia, udostępnia się im miejsce w szanujących się galeriach, wydaje się dużo książek i albumów na temat. Nie jestem ekspertem w temacie, ale lubię odkrywać ciekawe grafitti na murach paryskich budynków &#8211; najbardziej &#8222;urodzajne&#8221; pod tym względem są <a href="http://paryznagoraco.com/2009/07/sztuka-ulicy-w-piatej-dzielnicy/" >mury Dzielnicy Łacińskiej</a> oraz <a href="http://paryznagoraco.com/2009/05/gdzie-naprawde-mieszkaja-paryscy-artysci/" >Belleville</a>.</p>
<p><strong>Butiki w Marais</strong><br />
<img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2010/10/rosiers-150x150.jpg" alt="rosiers" title="rosiers" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-5177" />Żeby nie było, że ja tylko tak alternatywnie i niekomercyjnie, proszę bardzo: bardzo lubię butiki w Marais! Tak jak nie jestem absolutnie typem zakupoholiczki (poza Amazonem&#8230;), tak po tamtejszych sklepach mogę się szlajać godzinami. Lubię zarówno te totalnie zakręcone i dziwne, jak i te mainstreamowe i sieciowe, które z racji samego faktu, że są położone w słynącym z oryginalnych butików Marais, często niesamowicie się starają (zawsze rozczula mnie &#8222;artystyczna&#8221; fasada Body Shopu na rue des Francs Bourgeoise!). Jeśli chcecie kupić &#8222;diamentową&#8221; kreację dla waszego psiaka, zaopatrzyć się w welurowy japoński szlafrok czy odlotowe ornamenty do mieszkania, upolować oryginalną kieckę vintage lub po prostu znaleźć ładną biżuterię &#8211; polecam długi spacer po wąskich uliczkach Marais!</p>
<p><strong>Francuską miłość do BD</strong><br />
<img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2010/10/une-bd-liberation-150x150.jpg" alt="une-bd-liberation" title="une-bd-liberation" width="150" height="150" class="alignright size-thumbnail wp-image-5178" />Niewtajemniczonych od razu ostrzegam, że nie będzie o seksie ;-) BD to skrót od <em>bande dessinée</em>, czyli po prostu komiksów (a dla koneserów &#8211; <em>pardon!</em> &#8211; powieści graficznych), które Francuzi kochają miłością wielką, a ja za tą narodową miłość do komiksów kocham Francuzów! Na początku nie mogłam uwierzyć, że tak inteligencki i oczytany naród fascynuje się &#8222;głupimi obrazkami&#8221;. Teraz już przywykłam do dorosłych czytających w metrze grubaśne komiksy, do licznych wystaw i publikacji poświęconych BD i do tego, że poważne gazety publikują poważne artykuły w formie rysunkowej właśnie, a dział komiksów to najbardziej zatłoczone miejsce w mojej lokalnej bibliotece! Udzieliło mi się też trochę zainteresowanie gatunkiem, zwłaszcza, że to świetny sposób na bezbolesne czytanie książek po francusku!</p>
<p>Łańcuszka nie będę już przekazywała dalej (trochę po czasie!), choć nie przeczę, że chętnie poczytałabym o tym, co francuskiego lubią moje ulubione paryskie blogerki &#8211; <a target="_blank" href="http://rozcinam-pomarancze.blog.pl/" >czara</a> i <a target="_blank" href="http://www.dziennikparyski.com/" >holly</a> ;-)</p>


<p>Powiązane wpisy:<ol><li><a href='http://paryznagoraco.com/2010/03/powrot-do-miasta-swiatel/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Powrót do Miasta Świateł'>Powrót do Miasta Świateł</a></li></ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://paryznagoraco.com/2010/10/lubie-to-albo-jaime/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zostać Paryżaninem w godzinę&#8230;</title>
		<link>http://paryznagoraco.com/2009/09/jak-zostac-paryzaninem-w-godzine/</link>
		<comments>http://paryznagoraco.com/2009/09/jak-zostac-paryzaninem-w-godzine/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2009 12:58:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goraca</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Paryż]]></category>
		<category><![CDATA[Paryżanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://paryznagoraco.com/?p=3898</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;uczył mnie wczoraj francuski komik Olivier Giraud. Mnie, oraz pełną teatralną salę potrzebujących pomocy w osiągnięciu tego jakże szczytnego ideału ludzi &#8211; głównie niedouczonych w tej kwestii cudzoziemców, z 35-osobową &#8230; <a class="readmore" href="http://paryznagoraco.com/2009/09/jak-zostac-paryzaninem-w-godzine/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://paryznagoraco.com/wp-content/uploads/2009/09/how-to-become-parisian-poster.jpg" alt="how to become parisian poster" title="how to become parisian poster" width="200" height="281" class="alignleft size-full wp-image-3901" />&#8230;uczył mnie wczoraj francuski komik Olivier Giraud. Mnie, oraz pełną teatralną salę potrzebujących pomocy w osiągnięciu tego jakże szczytnego ideału ludzi &#8211; głównie niedouczonych w tej kwestii cudzoziemców, z 35-osobową delegacją z amerykańskiego konsulatu na czele. Co wyniosłam z tych nauk?</p>
<p>Paryżanie są chamscy i gburowaci &#8211; to już wiedziałam, na szczęście póki co bardziej ze słyszenia i czytania niż z praktyki. Paryżanie są egoistyczni i nie szanują bliźniego swego ani na ulicy ani w metrze &#8211; tego akurat doświadczyłam na własnej skórze w Paryżu, podobnie jak i w każdym wielkim mieście z metrem! Paryscy sprzedawcy, taksówkarze i kelnerzy mają swoją klientelę &#8222;w głębokim poszanowaniu&#8221; &#8211; oj, zdarza się! (tylko że to akurat może być szokiem kulturowym dla przybysza z USA lub Wielkiej Brytanii, niekoniecznie z Polski ;-)) Paryżanie nie lubią pracować &#8211; no tak, w mieście regularnie paraliżowanym strajkami, ciężko byłoby się z takim stwierdzeniem nie zgodzić&#8230;</p>
<p>Generalnie było dużo powielania i wyolbrzymiania stereotypów, ale za to w przezabawny, bardzo ekpresyjny sposób. Przy okazji utwierdziłam się w przekonaniu, że aby stać się prawdziwą <em>La Parisienne</em>, powinnam zapomnieć o poprawności politycznej. Po latach indoktrynacji przez przewrażliwionych na tym punkcie Anglosasów, wiem, że może być ciężko &#8211; wyczulenie w tej kwestii weszło mi w krew tak, że wczorajszego wieczora nerwowo rozglądałam się wokół za każdym razem, gdy Olivier bez skrępowania wyśmiewał się z cudzoziemców, nie przejmując się tym, że niektóre jego żarty mogłyby spokojnie zostać uznane przez politycznie poprawnych purytan za rasistowskie&#8230; Nikt się chyba jednak nie obraził, wręcz przeciwnie, publiczność zaśmiewała się do łez (kto wie, może z ulgą zwolniona na tę jedną godzinę z obowiązku uważania na każde słowo&#8230;).</p>
<p>Poza tym dowiedziałam się paru nowych rzeczy, między innymi otrzymałam praktyczne instrukcje jak tańczyć jak prawdziwa Paryżanka w nocnym klubie i w jaki sposób wydymać usta, potrząsać włosami i idiotycznie chichotać, by zostać wpuszczoną bez kolejki nawet do najbardziej snobistycznego lokalu, jak skutecznie przywołać leniwego kelnera i nakrzyczeć na taksówkarza. Było też dużo praktycznych ćwiczeń wokalno-ekspresyjnych: prawidłowa wymowa słynnego <em>&#8222;Oh-la-la!&#8221;</em> w zależności od kontekstu i sytuacji (włączając te najbardziej intymne!), robienie odpowiednio przygnębionej miny w metrze, dokładne parametry grymasu twarzy przy wyrażaniu słynnego paryskiego <em>&#8222;Pfff&#8230;&#8221;</em> (wyrażającego olewająco-arogancki stosunek do wszystkich i wszystkiego) oraz lekcja refrenu słynnej piosenki Edith Piaf i nieformalnego hymnu Paryżan &#8222;Je ne veux pas&#8230;&#8221; (&#8222;Nie chce mi się&#8221;). No i jak zostać mistrzem francuskiego pocałunku, jak i nie mniej sławnych, choć mniej intymnych <em>bises</em> w policzki.</p>
<p>Olivier Giraud nie stroni od rubasznego, czasem mocno &#8222;dorosłego&#8221; humoru, ale ma przy tym tyle uroku osobistego, że nawet amerykańscy turyści wybaczają mu najbardziej niewybredne żarty na ich temat (zwłaszcza, że wyśmiewając ich korzysta z niezwykle skutecznej w starciach z Anglosasami broni &#8211; angielskiego ciężko naznaczonego seksownym francuskim akcentem!). Ci odważniejsi mają też okazję poasystować artyście na scenie, a nawet podejść do końcowego egzaminu praktycznego, którego zaliczenie łączy się z otrzymaniem Oficjalnego Certyfikatu zaświadczającego o przyjęciu do tego jakże eksluzywnego i niedostępnego klubu &#8211; Paryżan! </p>
<p>Ja do tak odważnych nie należę, ale mimo to czułam się po spektaklu w pewnych sprawach dość oświecona. Do tego stopnia, że gdy udaliśmy się po przedstawieniu na kolację do pobliskiej <em>brasserie</em>, kelner traktował nas z &#8211; tak podobno rzadko spotykanym w tym mieście &#8211; szacunkiem i był przemiły w idealnie dyskretny, nienarzucający się sposób. Nie wiem, na ile wpływ na to miał fakt, że wcześniej zamówiliśmy krwisty befsztyk i <em>steak tartare</em> oraz dużą karafkę czerwonego wina &#8211; a więc bardzo po parysku! Widać powoli się uczymy i kto wie, może jeszcze kiedyś będą z nas ludzie, a nawet <em>les Parisiens</em>! Choć na taką &#8222;ewolucję&#8221; potrzebowałabym dużo więcej niż jednej godziny w paryskim teatrze&#8230; ;-)</p>
<p><em>&#8222;How to become Parisian in one hour&#8221; Oliviera Girauda można obejrzeć do końca grudnia w każdy wtorek i środę o godz. 20.00 w Théâtre de la Main d&#8217;Or, 15, Passage de la Main-d’Or. Wstęp: 20 € (do końca września w promocji 10 €). Rezerwacja i więcej informacji <a target="_blank" href="http://www.billetreduc.com/30709/evt.htm" >tutaj</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://paryznagoraco.com/2009/09/jak-zostac-paryzaninem-w-godzine/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

